wtorek, 28 lipca 2015

Rozdział 11


*Tomek*
-To co ? Po sniadaniu idziemy się przejść ?-Zapytała.
-Z chęcią.-Odpoiedziałem.-Zaraz co ? Nie nie może pójść. Masz leżeć.
-No weź. Nie mogę caly czas nic nie rbić, bo nerwicy dostaję. No proszę.
-Możesz pod trzema warunkami.-Odrazu podniosła na mnie głowę.
-Jakimi ?-Oczy jej błysnęły
-Po pierwsze, będziesz mogła być tylko "na barana"
-Będzie ci ciężko.-Powiedziała.
-Haha. Nie żartuj jesteś moim maleństem i jestes leciutka jak piórko.-Uśmiechnąłem się najszczerzej jak potrafię.
-No dobrze, a drugi warunek.
-Do końca dnia będziesz leżeć w łóźku.
-Ale...Eh. No dobra. A trzeci ?
-Pocałuj mnie.-Podeszła do mnie. Usiadła na moich kolanach. Ocierając się o moje krocze. Ah. Pocałowała mnie kładąc swoje ręce na mojej klatce piersiowej. Ja zaś położyłem moje dłonie na jej plecach przyciągając ją bliżej. Pogłębiłem pocałunek. Sara rozchyliła lekko wargi. To był dla mnie znak. Wsunąłem język do srodka, żeby za chwilę walczyć z jej. To jest niesamowite, że wystarczy jedno spojrzenie, żeby się w kims zakochać. Jedno słowo, a zrobie dla niej wszystko. W tym momencie jest dla mnie najważniejsza.-To co idziemy ?-Zapytałem z uśmiechem.
-A nie mogę iść na nogach ?
-Yy nie ? Albo wskakujesz na plecy, albo zostajesz.
-A jak ci ucieknę ?-Zapytała robiąc dwa kroki w tył.
-To cię złapię.-Powiedizlem łapiąc ją w talii, przyciągając do siebie.-I przywiąże do łóżko. To jak ? Idziemy, czy zostajemy.
-Idziemy.-Westchnęła.
-No to wskakuj.-Odwróciłem się tyłem i przykucnąłem.
Znalezione obrazy dla zapytania dziewczyna u chłopaka na plecach
-No to w drogę.-Powiedziałem. Wyszliśmy z hotelu.-To gdzie moja księżniczka chce iść.
-Nie ważne gdzie.Ważne z kim.-Powiedziaładając mi calusa w policzek. Czy to nie jest słodkie.-Ale chyba chcę posiedzieć na plaży.-Ruszyłem w tamtym kierunku.-Obiecasz mi coś.
-Tak.-Odparłem bez zastanowienia.
-Jeszcze nie wiesz co ?
-Obiecam ci wszystko. No może poza nadwyrężaniem się w tym momencie. Więc o co chodzi ?
-Obiecaj, że jak ci będzie ciężko to mi powiesz. NIe będziesz tego ukrywał.
-Juz się bałem, że to coś poważnego.-Odetchnąlem z ulgą.
-To jest poważne.-Powiedziała. Odwróciłem się do niej, ale kiedy to zauważyła zakryła twarz w włosach. Zaśmiałem się.
-To urocze, że sie martwisz, ale ja sobie spokojnie dam radę. -Cmoknęła mnie w policzek.-Mówiłem ci, że jesteś słodka ?
-Tak, gdzieś 100 razy.
-To powiem 101 raz. Jesteś słodziutka i urocza. -Ta się zarumieniła.-Kocham twje rumieńce.-Spóściła głowę w dół.Zacząlem się głośno śmiać.-Fajnie wiedzieć, że tak na ciebie działam.
-No to zaraz sprawdzimy jak ja działam na ciebie.-Odzyskała pewnośc siebie jak za dotkinięciem czarodziejską różdzką. Odsłoniła mi lekko koszulkę. Zaczęła calować moje ramie. Przyssała się swoimi ustami ciągnąc lekko za skórę. Zostawiając tam malinkę.
-Achhhh-Spojrzałem w dół. Mój kolega domagał się czegoś więcej.
-Mam na ciebie ochotę.-Zamruczała mi sexownie do uch przygryzając jego płatek. Nie wytrzymałem. Postawiłem ją na ziemi mocno wpijając się w jej usta. Całowaliśmy się tak jakbysmy nie widzieli się z rok. Sara oparła sie o drzewo stojące obok, przyciągając mnie za szyję do siebie. Stykaliśmy sie prawie calymi ciałami. Sara pocałowała mnie bardzo namiętnie zjeżdżając rękami na moją klatke piersiową. Moje ręce błądziły po jej plecach tworząc nie czytelne wzory. Nagle dziewczyna odepchnęla mnie od siebie. Spojrzałem na nia zdezorientowany. Ta tylko przygryzła wargę.
-O co chodzi ?-Zapytałem zdziwiony.
-Chciałam tylko sprawdzić jak na ciebie działam, ale patrząc na twojego kolegę stwierdzam, że nie jest ze mną, aż tak źle.-Ja się zawstydziłem.
-Lepiej uciekaj, bo jak ja cię dorwę.-Zacząlem do niej powoli podchodzić, a ta zaczęła uciekać. Wbiegła na plażę. Nagle potkneła się i upadła na piasek głośno się smiejąc. To dobrze. Juz myślałem, że znowu zemlała. Podbiegłem do niej biorąc ją na ręce.
Znalezione obrazy dla zapytania dziewczyna u chłopaka na rękach
-I co teraz zrobisz ?-Zapytała.
-Pocaluje.-Powiedzialem pochylając się nad nią i całując ją bardzo delikatnie.-Kocham cię. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Wiesz. To dziwne. Pierwszy raz spotkałem dziewczyne, która jest bardzo podobna do mnie z charakteru. Ma podobne zainteresowania. No i jest moja osobistą fanką.-Zaśmiałem się.
-Też cię kocham. Mam wrażenie, że jesteś tym jedynym. Wie, to głupie. Znamy sie tylko kilka dni, ale w tym momencie nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Poza tym to...a dobra tam nieważne.
-No powiedz.
-Nie, bo to wstydliwe.
-Mnie się wstydzisz ?-Zapytałem.
-Yyyy tak ?-Odpowiedziała pytaniem na pytanie.
-No powiedz. Obiecuje, że nie będę się śmiać.
-Obiecujesz ?
-Tak.-Dałem jej buziaka w czoło.
-Chodzi o to... Nie wiem od czego zacząć.
-Najepiej od początku.-Zaśmiałem się , ale widząc jej poważną minę przestałem.
-Mam 28 lat, a a a ja jestem dziewicą-Powiedziała chowając się za swoimi włosami.Naprawdę ? Spodziewałem się wszystkiego, tylko nie tego.
-Nie masz się czego wstydzić.
-To znaczy, że ci to nie przeszkadza ?
-Oczywiście, że nie. -Powiedziałem całując ją.-Tylko mam pytanie. Mam rozumieć, że czekasz do slubu.
-Nie. Mmmm po prostu chyba nie spotkałam takiej osoby z która mogłabym to zrobić.-Powiedizła rumieniąc się.
-Spokojnie. Ja nie gryze, nie musisz się mnie wtydzić.
-----------------------
Zabrakło wam jednego komentarza, ale wam odpuszczę,  bo mam dzisiaj dobry dzień.
Kolejny  ? Nwm kiedy.  Chciałam was zachęcic do pisania komentarzy, więc każdy kto napisze komentarz dostanie na swojego e-maila kolejny rozdział dzień przed innymi. W tym celu piszcie swoje maile w komentarzach ;)

3 komentarze:

  1. Zaczyna się robić naprawdę ciekawie:) Z niecierpliwością czekam na kolejny!!!! e-mail anitamisiorek2@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe i bardzo słodkie ;) czekam na kolejny. E-mail: nataliakukula3@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no robi się gorąco. :)) Czekam na kolejny;p

    OdpowiedzUsuń