czwartek, 20 sierpnia 2015

Rozdział 17

*Tomek*
Pocałowała mnie jeszcze raz.
-Idę zrobić  śniadanie.-Powiedziała wstając. Pociągnąłem ją do siebie przytulając.
-Śniadanie może poczekać.-Powiedziałem obejmując ją jeszcze bardziej. Nagle zaburczało mi w brzuchu.
-To ja może jednak pójdę, a ty pościelisz łóżko co ?-Powiedziała słodko się uśmiechając. I  jak tu się jej oprzeć.
-Jasne.-Wziąłem się nie tylko za ścielenie, ale też za sprzątanie po naszej bitwie. Kiedy skończyłem zszedłem na dół, gdzie usłyszałem piękny śpiew. Moja dziewczyna śpiewała cicho "I will always love you" Podszedłem cicho i przytuliłem się do jej pleców jak mały chłopczyk do swojego misia. Jej mięśnie się napięły, ale kiedy zobaczyła, że to ja rozluźniła się.
-Nie strasz mnie tak.
-Dlaczego nie mówiłaś wcześniej, że tak pięknie śpiewasz hm ? Zapytałem składając pocałunki na jej.
-Ja ?
-A widzisz tu kogoś jeszcze ?-Zapytałem patrząc jej w oczy. Ona zaczęła się rozglądać i pokiwała głową na "nie"
-Ja nie śpiewam.
-Yhy tak jasne.
-Ja naprawdę nie śpiewam.
-To co przed chwilą słyszałem było lepsze od najlepszego występu w Voice of Poland .
-Już bez przesady.-Wróciła do krojenia truskawek.
-Mam nadzieję, że zgodzisz się nagrać kiedyś duet ze mną.
-Jeżeli będziesz chciał to tak. Ale nie wydaję  mi się, żeby twoi fani chcieli słuchać duetu świetnego wokalisty i skrzeczącej żaby.
-Hahaha śpiewasz lepiej ode mnie i koniec. Co  przyrządza moja wokalistka ?
-Żadna wokalistka. Przyrządzam gofry. Na jakiego masz ochotę ?-Zapytała.
-Mam ochotę na ciebie.-Powiedziałem przygryzając jej płatek ucha. Przeszedł ją dreszcz, na co się uśmiechnąłem. Podniosłem ją i posadziłem na blacie wpijając się w jej usta.
Znalezione obrazy dla zapytania para całująca się na łóżku

-Kocham cię.-Powiedziałem między pocałunkami.
-Ja ciebie też. Brakowało mi ciebie.

#2 dni później#

*Sara*
Dzisiaj  nocowaliśmy u mnie. Tomson ma urodziny. Mam dla niego trzy prezenty. Specjalnie wstałam wcześniej, żeby wszystko przygotować. Po godzinie Tomek zaczął wstawać.
-Sto lat. Sto lat niech żyje, żyje nam....-Zaśpiewałam z małym torcikiem w rękach.-Zdmuchnij świeczki i pomyśl życzenie.
-Wszystko czego chcę jest przy mnie.-Uśmiechnął się i zdmuchnął świeczki.-Dziękuję, że pamiętałaś.
-Jak mogłabym nie pamiętać.-Jeszcze raz wszystkiego naj. Powiedziałam podając mu paczkę i pocałowałam go. Mam nadzieję, że będzie ci się podać.
Znalezione obrazy dla zapytania full cap
-Wow jest świetny. Nie musiałaś naprawdę. Dla mnie wystarczy to, że tu jesteś i że mnie kochasz. Zapomniałbym. Jutro robię przyjęcie i mam nadzieję, że przyjdziesz.
-Oczywiście, a teraz  się ubieraj, bo mam dla ciebie jeszcze niespodziankę.
-Jeszcze ?
-Powinna ci się spodobać. Jak się ubierzesz to zejdź na dół do ogrodu. -Wyszłam z pokoju. Po pięciu minutach zjawił się Tomek.

*Tomson*
Ciekawość mnie  zżera. Trochę głupio się czuje, że wydawała na mnie pieniądze. Zszedłem na dół. W obrodzie zauważyłem murek. Wcześniej go tam nie było. Daje słowo.
-To co gotowy ?-Zapytała się mnie.
-Ale na co. -Ta podała mi  pudełko. Otworzyłem. Spreje.-Nie wierzę. Dziękuję.-Przytuliłem ją. Zawsze chciałem zrobić graffiti, ale albo  mi się nie chciało, albo nie było gdzie. Wziąłem się do roboty.  Wyglądałem pewnie jak mały chłopiec bawiący się  farbami. Zrobiłem łącznie dwa. Zajęło mi to parę godzin.
Znalezione obrazy dla zapytania graffiti miłość
Znalezione obrazy dla zapytania graffiti
Sara w tym czasie sprzątała i gotowała obiad. Kiedy skończyłem zawołałem ją.
-Wow. Genialne. Naprawdę. Masz talent.-Powiedziała przytulając się do mnie.
-Dziękuję, że dałaś mi taką możliwość naprawdę.-Objąłem ją mocno. Miałem w głowie pewien pomysł. Wziąłem ją na ręce i wskoczyłem razem z nią do basenu. Pocałowałem ją.
Znalezione obrazy dla zapytania całująca się para w basenie
-Zawsze chciałem to zrobić.-Stwierdziłem, kiedy się wynurzyliśmy,
-Powinnam się na ciebie obrazić , ale tego nie zrobię, bo masz dzisiaj urodziny.-Dała mi całusa w policzek i wyszła z wody.-Mam jeszcze jedną niespodziankę.
-Jeszcze jedną  ?-Zapytałem zdziwiony.-Za dużo dla mnie robisz.
-To jest coś co chciałam zrobić  już wcześniej.
-Co to jest ?
-Dowiesz się wieczorem.

*Wieczór*
*Tomson*
-To poczekaj chwilę.-Powiedziała wchodząc do łazienki. Siadłem na jej łóżku. Po 5 minutach zgasło światło, a jedyne światło dawały świeczki w pokoju. Nagle ją zobaczyłem. O rzesz ty.... Siedziałem z rozdziawioną buzią. Przede mną stała dziewczyna mojego życia tak jak ją bóg stworzył. Jakie ona ma ciało. Podeszła do mnie. Wstałem.
-Wyglądasz...pęknie, sexownie, po prostu wow.-Ta się zarumieniła i pocałowała mnie bardzo namiętnie. Kierując się w stronę łóżka. Położyła się na nim przyciągając mnie do siebie za koszulkę, która zaraz wylądowała na podłodze razem z pozostałymi ubraniami. Przejąłem inicjatywę.
-Jesteś tego pewna ?-Zapytałem się bojąc się, że robi to dla mnie.
-Tak.-Powiedziała całując mnie.-Tylko bądź delikatny. Proszę.
-Oczywiście.
#20 min później#
-I  jak podobały ci się twoje prezenty urodzinowe ?
-Były genialne. To była moja najlepsza noc w życiu.  Nie boli cię nic ?-Zapytałem z troską, bo wiem, że po pierwszym razie zawsze boli.
-No może trochę. Dziękuję, że byłeś delikatny.-Powiedziała dając  mi całusa.
-Nigdy  nie zrobiłbym ci krzywdy. Naprawdę.-Nagle zadzwonił telefon Sary. Nr nieznany. [  :)  ] Włączyła na  głośnomówiący.
-Słucham ?-Zapytała Sara.
-Nie mów słucham bo cię wyrucham. Hahahaha -Było słychać, że Wozzo jest już trochę wstawiony.-Dzwonię, by powiedzieć, że cię  kocham, odkąd cię zobaczyłem. Nie mogę przestać o tobie myśleć. Tylko nie mów nic Tomkowi, bo się wścieknie.
-Tomek cię słyszy.-Powiedziałem wkurwiony i rozłączyłem się.-Co ten baran sobie wyobraża. W ogóle skąd ma twój numer.
-Spokojnie. Było słychać, że jest pijany. Jutro tego nawet nie będzie pamiętał.
-A może ty też do niego coś czujesz co ?!
-Jak możesz mnie o coś takiego posadzać. Zwłaszcza po dzisiejszej nocy.-Spojrzała mi prosto w oczy. Widziałem w nich  smutek i cierpienie, co  od razu sprowadziło mnie na ziemi.
-Przepraszam, po prostu jestem zazdrosny. Nie chcę, żeby ktoś mi cię zabrał. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez ciebie. -Z mojego oka poleciała łza, którą Sara od razu starła swoją drobną rączką.
-Ja się nigdzie nie wybieram.-Powiedziała z uśmiechem.

-------------------------------
No i jest 17.
Przepraszam, że tak późno, ale nie było internetu na tej "kochanej" wsi.
Myślicie, że Sara też coś czuje do Wojtka ?
Może coś się wydarzy na tej imprezie ?
Czy Tomson znienawidzi swojego  przyjaciela za jeden wybryk po pijaku ?
Jak myślicie  ?

3 komentarze:

  1. Genialny :) A odpowiedzi na pytania to: Mam nadzieję że nie. Możliwe. Nwm :D Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z niecierpliwością czekam na kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie. Może. Nie wiem xD To są moje odpowiedzi :D
    Co to rozdziału, to czekanie się opłaciło, bo jest cudny! <3 Mam nadzieję, że następny będzie szybko C:

    OdpowiedzUsuń